Opublikowany: nie, Gru 3rd, 2017

Kickbokserski wieczór w Polkowicach (FOTO)

Były emocje, była krew, mocne ciosy, świetne obrony i żywo reagująca publiczność. Organizatorzy sobotniej Gali Sportów Walki Extreme Energy Time w Polkowicach mogą mówić o sporym sukcesie. Zadowoleni z pewnością są również kibice miejscowego klubu Armia Polkowice, którego zawodnicy zwyciężyli swoje wszystkie cztery pojedynki.

Chociaż gala zasadniczo rozgrywana była w systemie K-1, to rozpoczęli ją bokserzy. W pierwszej z walk tzw. karty wstępnej naprzeciw siebie w ringu stanęli Marcin Kujda z Żar i Marcin „Cinek” Hołod z Legnicy. Decyzją sędziów 2:1 zwyciężył ten drugi, którego mocno wspierała liczna grupa kibiców Miedzi Legnica. Chwilę później ponownie doszło do konfrontacji żarsko-legnickiej, tym razem jednak już z udziałem kickbokserów Patryka Kimuli (Żary) i Marcina Moskwy (Legnica). Jednogłośnie na punkty wygrał Moskwa.

Publiczność zgromadzona w hali sportowej przy ul. Dąbrowskiego już zacierała rączki na zbliżające się cztery pojedynki z karty głównej. W każdym z nich miał się bowiem zaprezentować zawodnik miejscowej Armii Polkowice. Najpierw Patryk Kłak po zaciętym starciu pokonał Kacpra Stemplewskiego z Jeleniej Góry 2:1. Kolejną walkę arbiter zmuszony był przerwać i z powodu zbyt dużej dominacji, ogłosić przedwczesny triumf Mariusza Skupina nad Patrykiem Szperą z Żagania.

Najbardziej zacięty bój stoczył Fabio di Lalla z Adamem Piastowskim z Zabrza. Po gongu oznajmującym zakończenie trzeciej, czyli ostatniej rundy, trudno było tak naprawdę przewidzieć czyja ręką za kilkadziesiąt sekund zostanie uniesiona w górę na znak zwycięstwa. Ostatecznie sędziowie byli zgodni i solidarnie uznali, że wygrana się należy reprezentantowi gospodarzy o włoskich korzeniach.

Bardzo krótko, bo tylko jedną rundę trwało starcie Kacpra Muszyńskiego z Kamilem Stefańskim z Kielc. Przewaga Muszyńskiego była tak duża, że jego rywal w ciągu trzech minut kilka razy lądował na deskach i arbiter nie mógł ryzykować kontynuowania tego pojedynku. – Dziękuję przeciwnikowi, że zdecydował się wyjść do tej walki. Planowo miałem się bić z Białorusinem, który w ostatniej chwili zrezygnował – mówił zwycięzca.

Walki wieczoru nie wzbudziły już tyle emocji co wcześniejsze rywalizacje. Prawdopodobnie dlatego, że zabrakło w nich wojowników z Polkowic. Najpierw Jarosław Zawodni ze Świebodzic 3:0 pokonał Michała Pasonia z Kielc, który w ostatniej chwili zastąpił zawodnika z Węgier. Za to w zamykającym całą galę pojedynku błyskawicznie z Madziarem – Palagą Szilardem rozprawił się Dominik Zadora z Wrocławia. Starcie to trwało ledwie kilkadziesiąt sekund.

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z tego wydarzenia:

.

Fot. Szymon Kwapiński

Podziel się
Tagi

O Autorze

Pozostaw komentarz

XHTML: Możesz używać tagów HTML-owych: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>


..