Opublikowany: sob, Paź 28th, 2017

IPA Region Głogów w Armenii (FOTO)

Członkowie Międzynarodowego Stowarzyszenia Policji IPA Region Głogów odwiedzili Armenię. Spotkali się z ormiańskimi policjantami, ale mieli też sporo czasu na zwiedzanie przepięknych zakątków.

Podczas spotkania z przedstawicielami International Police Association z Armenii rozmawiano o specyfice pracy tamtejszych służb. Była to również okazja do obdarowania się prezentami. Gospodarze otrzymali m.in. gadżety z głogowskiego starostwa.

Wyjazd był także okazją do zwiedzania.

– Jest to kraj o niezwykłej bogatej historii – informuje Artur Klimczak z IPA Region Głogów. – To jedna z najstarszych cywilizacji świata, która w V wieku stworzyła swój ormiański alfabet. W czasie tygodniowego pobytu zwiedziliśmy najważniejsze historycznie miejsca i najpiękniejsze zakątki kraju – dodaje.

Były to m.in. klasztorne kompleksy Haghap, Sevanawank, Tatew, Norawank i Geghard, katedra Eczmiadzyn, najstarsza i najważniejsza świątynia ormiańska.- Przy granicy z Turcją zwiedziliśmy klasztor ChorWirap, który stoi u stóp pokrytej śniegiem świętej góry Ormian Araratu – dodaje Artur Klimczak. – W miejscowości Noratus zobaczyliśmy największy zachowany cmentarz chaczkarów – charakterystycznych ormiańskich kamiennych krzyży nagrobnych. Jedząc zupę rybną podziwialiśmy wielkie górskie jezioro Savan zwanego Szmaragdem Armenii. Zwiedziliśmy także Garni świątynie boga Mitry, wokół której rozciąga się przepiękna panorama na dolinę rzeki Azat.

Atrakcją była podróż najdłuższą na świecie kolejką linową, przerzuconą nad głębokim wąwozem rzeki Wrotan, skąd można podziwiać widok Armenii z lotu ptaka. Z kolei jadąc przez dolinę Araksu można było zobaczyć cztery kraje jednocześnie: Iran, Azerbejdżan, Turcję i Armenię.

– W stolicy, Erewaniu, byliśmy w muzeum i przed pomnikiem ofiar ludobójstwa Ormian z 1915 roku, podziwialiśmy też słynną Kaskadę mieszkając w jej sąsiedztwie – wymienia Artur Klimczak.

Dla wszystkich podróż przez Armenię pozostanie w pamięci jako „duchowa uczta”, ale nie tylko.

– Posiłek w towarzystwie Ormian to zawsze przednia uczta trwająca godzinami, okraszana długimi i wyszukanymi toastami – wspomina Artur Klimczak. – Zasada jest jedna, nie może być pustego miejsca na stole, a kto przy stole, ten przyjaciel, brat, temu dusza… A jak dusza, to pieśni, a te przechodzą znienacka w tańce.

Wszyscy zapamiętają Armenię jako kraj o przepięknych krajobrazach, bogatej historii, gościnnych mieszkańcach i wspaniałej kuchni.

 

Źródło: KPP Głogów

O Autorze

Pozostaw komentarz

XHTML: Możesz używać tagów HTML-owych: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>


..