Opublikowany: nie, Gru 3rd, 2017

Cuprum czeka na przełamanie (FOTO)

Siatkarze Cuprum Lubin, chociaż prowadzili już 2:1, przegrali po tie-breaku z Czarnymi Radom. To piąta porażka z rzędu lubińskiej ekipy i co ciekawe trzeci z rzędu tie-break w lubińskiej hali Regionalnego Centrum Sportowego.

Spotkanie z Cerrad Czarnymi Radom zostało rozegrane w ramach 12. kolejki PlusLigi. W mecz dużo lepiej weszły goście, którzy pewnie wygrali pierwszą odsłonę do dziewiętnastu. W drugiej partii role się odwróciły i to lubinianie mogli się cieszyć z wygranego seta i wyrównania stanu rywalizacji.

W trzeciej odsłonie gospodarze prowadzili w pewnym momencie seta bardzo pewnie, jednak w końcówce tej partii lepiej zaczęli radzić sobie goście. Radomianie złapali wiatr w żagle i zdołali doprowadzić do remisu. Ostatnie słowo należało jednak do miejscowych, którzy wygrali na przewagi.

Lubinianie chcieli pójść za ciosem i przełamać złą passę meczów bez zwycięstwa. Niestety dla nich w dwóch ostatnich setach rozkręcili się goście. Ekipa Czarnych bardzo pewnie wygrała czwartego seta i o zwycięstwie musiał zadecydować tie-break. W obecnym sezonie to już piąty mecz z udziałem Cuprum, który musiał rozstrzygnąć się w ten sposób. Do tej pory lubinianie piątą partię wygrali tylko raz – w Szczecinie z Espadonem. Dziś podopieczni Patricka Duflosa musieli uznać wyższość rywali.

MVP: Kamil Droszyński (Cerrad Czarni)

Cuprum Lubin – Cerrad Czarni Radom 2:3 (19:25, 25:21, 26:24, 16:25, 10:15)

Cuprum: Pupart, Terzić, Patucha, Masny, Hain, Smoliński, Kryś (libero) oraz Makoś (libero), Michalski, Gorzkiewicz

Cerrad Czarni: Teryomenko, Ostrowski, Żaliński, Filip, Droszyński, Fornal, Watten (libero) oraz Ziobrowski, Dolgopolov, Rybicki, Huber

Fot. Paweł Andrachiewicz

Pozostaw komentarz

XHTML: Możesz używać tagów HTML-owych: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>


..