Opublikowany: śr, Paź 18th, 2017

CCC o krok od zwycięstwa!

Drugą porażkę zanotowały koszykarki CCC Polkowice w elitarnych rozgrywkach Euroligi. Podopieczne trenera Georgisa Dikeoulakosa po dobrym meczu uległy przed własną publicznością węgierskiemu Euroleasing Sopron.

Polkowiczanki rozpoczęły dzisiejsze spotkanie od mocnego uderzenia. W ataku „pomarańczowe” grały urozmaiconą i co najważniejsze skuteczną koszykówkę. W porównaniu z ostatnimi występami dało się zauważyć wyraźny postęp, zwłaszcza w zgraniu zespołu. Jeszcze lepiej wyglądała defensywa gospodyń, które w pierwszej kwarcie pozwoliły swoim rywalkom na zdobycie ledwie dziesięciu punktów, same na swoim koncie miały ich 22. Całkowicie odmienny przebieg miała druga odsłona gry, w której inicjatywę szybko przejęły przyjezdne. Węgierki nie potrzebowały zbyt dużo czasu na to, żeby odrobić straty, a nawet wyjść na prowadzenie. Do przerwy było 38:36 na korzyść zespołu gości.

Po zmianie stron żadna z drużyn nie potrafiła uzyskać większej przewagi. Podopieczne greckiego szkoleniowca świetne zagrania w ofensywie przeplatały prostymi błędami w obronie, które bezwzględnie wykorzystywały przeciwniczki. Na początku decydującej partii „pomarańczowym” udało się uzyskać siedmiopunktowe prowadzenie, ale na koszykarkach Sopronu nie zrobiło to jednak  większego wrażenia i konsekwentnie realizowały założenia taktyczne nakreślone prze ich trenera. W emocjonującej końcówce więcej zimnej krwi zachowały przyjezdne, ostatecznie wywożąc z Polkowic cenne zwycięstwo 73:70.

Jedną z głównych przyczyn porażki polkowiczanek była słaba postawa zawodniczek rezerwowych, które w całym spotkaniu zdobyły zaledwie sześć punktów, podczas gdy ich węgierskie odpowiedniczki aż 31.

Po raz kolejny najlepszy występ w szeregach CCC zanotowała Alysha Clark, która może się pochwalić tzw. double-double, czyli dwucyfrowymi wynikami w dwóch kategoriach. Amerykańska skrzydłowa zapisała na swoim koncie 23 punkty i 10 zbiórek. – Dziś było lepiej niż w poprzednich meczach. Trudno nam się pozbierać po wcześniejszych porażkach, ale dzisiaj walczyłyśmy o każda piłkę, nie odpuszczałyśmy. Przegrałyśmy w końcówce, zabrakło nam trochę szczęścia. Mamy nad czym pracować. Jest postęp w naszej grze i jestem pewna, że będzie lepiej – mówiła po meczu Alysha Clark.

CCC Polkowice – Euroleasing Sopron 70:73(22:10, 14:28, 15:14, 19:21)

CCC: Temitope Fagbenle (12 pkt.), Alysha Clark (23), Weronika Gajda (2), Elina Dikaioulakou (12), Bria Holmes (11), Artemis Spanou (6), Antonija Sandric (4), Magdalena Leciejewska, Magdalena Idziorek, Angelika Stankiewicz.

Fot. kosz.mkspolkowice.pl

O Autorze

Wyświetlonych 2 komentarze
Wyraź swoją opinię
  1. basketmaniak napisał(a):

    Kolego autorze trza bywac na meczach a nie pierdoły pisać. CCC grały tylko zagraniczna piątką a na zmiany na kilka minut weszła jedynie Gajda i Leciejewska, więc nie opowiadaj głupot o slabej grze rezerwowych.

  2. cccfan napisał(a):

    Basketmaniak chyba sie mylisz, bo na zmiane tez weszla Sandrić, która zdobyla 4 pkt w 1 akcji (3+1). Gajda dolozyla 2 punkty. Czyli rezerwowe zdobyly lacznie 6 punktow. To chyba nie jest dobry wynik??? Wiec nie wiem czego sie czepiasz autora tekstu. Swoją droga przykre jest, ze Polki tak malo znacza w tym zespole

Pozostaw komentarz

XHTML: Możesz używać tagów HTML-owych: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>


..